Kolekcjonerskie modele samochodów skali: Co należy przemyśleć przed zakupem pierwszego modelu

Modelarstwo

Nadchodzi ten moment, w którym postanawiamy, że będziemy zbierać kolekcjonerskie modele samochodów w skali. O czym powinniśmy pomyśleć przed zakupem pierwszego modelu? Jakie są najważniejsze i podstawowe sprawy, które pozwolą nam w pełni cieszyć się kolekcją?

Miejsce na modele

Na początku musimy pomyśleć o tym, gdzie będziemy trzymać nasze modele. W sensie potrzebnego na nie miejsca. Dla kogoś problemem może okazać się znalezienie miejsca nawet dla niewielkiej kolekcji. Zastanówmy się, czy mamy wolne miejsce w obecnie posiadanym meblu, czy mamy miejsce, by wstawić meble dodatkowe? Jedynym sensownym wyjściem może okazać się ich wymiana. Modele kolekcjonerskie zbiera się po to, by cieszyły oko, trzeba je dobrze wyeksponować i najlepiej nadaje się do tego specjalna gablota. W grę wchodzi także przerobienie mebla, który już posiadamy (nie zawsze opłacalne finansowo). Oryginał – np. w postaci meblościanki itp. – raczej nie będzie idealny do takich rzeczy. Nawet jeśli przestrzeń w nim będzie duża, to rozmieszczenie półek, czyli rzeczywista pojemność dla naszych celów będzie raczej niewielka. Należałoby więc dorobić więcej półek (najlepiej szklanych).

Kolejna ważna rzecz to odpowiednie zamknięcie. Musi nim być oczywiście przezroczysta szyba (szkło tradycyjne lub organiczne), nie możemy jednak zapominać także o dobrym uszczelnieniu, które w maksymalny sposób ochroni naszą kolekcję przed kurzem, ale jednocześnie pozwoli się nam do niej w miarę bezproblemowo dostać. Sama szyba to może być za mało. Warto uszczelnić ją, chociażby zwykłymi, przyklejanymi uszczelkami okiennymi, tak aby zamknięta szyba się na nich opierała. Kurz to zmora kolekcjonerów. Czyszczenie nie jest niczym przyjemnym, może być trudne, a nawet niebezpieczne dla modeli. Zawsze można coś (w końcu) urwać, zetrzeć itd. Przy kilku modelach można je sobie jeszcze jakoś wyobrazić, ale jeśli kolekcja rozrośnie się do kilkudziesięciu, kilkuset sztuk? Jeśli chodzi o dostanie się do modeli, to dla nas powinno być proste, ale dla osób nieupoważnionych wręcz przeciwnie. Szczególnie jeśli w domu są dzieci, ale nie tylko, dorośli też potrafią bez pytania wyciągnąć sobie model, przy okazji palcując go, urywając lusterka…

Zastanówmy się też dobrze, gdzie kolekcja ma się znajdować, w którym pomieszczeniu. Czy chcemy, by nasz pokój składał się z gablot? Np. ten gościnny? A może wolimy, by była umiejscowiona gdzieś trochę z boku i nie była głównym elementem danego wnętrza? To ważne, bo jeśli się nad tym nie zastanowimy, to po jakimś czasie możemy stwierdzić, że jednak nie tak wyobrażaliśmy sobie wystrój danego pomieszczenia i będziemy mieli problem. Przenieść kolekcję? Ale gdzie? Trzeba się jej pozbyć…? Pamiętajmy też, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Skala, czyli dalej o miejscu, ale nie tylko

Nikt nie zabroni zbierać nam tego, co akurat przypadkiem wpadnie w nasze ręce, ale nawet wtedy pewnego problemu nie ominiemy, wiąże się on ze skalą modeli. Nie da się ustawić samochodów w skali 1:24 w gablocie przeznaczonej na skalę 1:43. Odwrotnie będzie to możliwe, ale będzie marnowaniem miejsca. Ustawianie obok siebie modeli w różnej skali nie wygląda dobrze. Jeśli o tym wszystkim nie pomyślimy, to jakiś model nam się po prostu na półkę nie zmieści. Co więcej, może to dotyczyć także modeli w tej samej skali. Nie tylko ciężarówek, furgonetek itp., ale też dostawczych osobówek, terenówek, a w skrajnych przypadkach nawet zwykłych, ale wyższych samochodów osobowych. Będziemy mieć wtedy szczęście, jeśli da się zmienić jeszcze wysokość półek. Skala ma jednak jeszcze znaczenie ogólne. W gablocie zmieścimy znacznie więcej modeli w skali 1:43 niż np. 1:24.

Mniejsza skala nie oznacza, że modele są gorsze. Może być i odwrotnie, ale to już jest w zasadzie kwestia finansowa. Jeśli chodzi o samą wielkość, to już my sami musimy zdecydować się, jaka nam odpowiada. Jeśli zaczynamy, to skala 1:43 może nam się wydać mała, ale można zagwarantować, że to pewne złudzenie i kwestia do przyzwyczajenia. Modele kolekcjonerskie w tej skali to podstawa tego hobby. Modele większe (np. 1:24, 1:18) szybko wypełnią nawet sporą gablotę, ale mają swoje plusy, np. takie jak zdecydowanie lepiej widoczne wnętrze, lepiej widoczne małe elementy itd. Tutaj nikt nie podejmie decyzji za nas. Należy ją dobrze przemyśleć. Jeśli założymy taką samą jakość, to modele większe będą odpowiednio droższe. Jednak jeśli będzie nam zależeć na wielkości, to znajdziemy całkiem ładnie wykonane modele, które mogą być i tańsze od tych w mniejszej skali. Mogą mieć słabiej oddane detale, ale nie musi to razić. Zanim zaczniemy zbierać modele kolekcjonerskie, to po prostu porównajmy je ze sobą. Najlepiej w stacjonarnym sklepie lub chociaż na dobrych zdjęciach w internecie.

Tematyka naszej kolekcji

Tak jak nikt nie zabroni nam zbierać samochodów w różnej skali, tak samo nikt nie zabroni nam zbierania dowolnych samochodów ogólnie. Przydałoby się jednak, żeby nasza kolekcja była tematyczna. Chociaż tematem może być np. to, że z danymi samochodami mieliśmy do czynienia osobiście (na różne sposoby) lub to, że pewne samochody nam się podobają. Jednak najlepiej będą się prezentować konkretne tematyki. Przykładowo mogą to być: samochody z demoludów, samochody lat 80. (wschodnie, zachodnie), autobusy świata, samochody rajdowe lat 90. itd. Przykładów i możliwości jest tu naprawdę dużo. Można to wszystko ze sobą oczywiście odpowiednio łączyć. W jednej gablocie mogą stać np. wspomniane samochody lat 80. – te wschodnie i te zachodnie, ale odpowiednio od siebie oddzielone, a nie wymieszane. Lata 80. to tylko przykład. Sam okres może być, rzecz jasna, inny, ale także szerszy.

Kolekcjonerskie modele samochodów możemy zbierać na różne sposoby, czyli np. według tylko naszego planu lub kupując całą kolekcję przygotowaną przez konkretnego producenta, a przynajmniej jej część, która nas interesuje (mogą nas np. nie interesować auta demoludów, które u nas w ogóle się nie pojawiały). Zbieranie i składanie konkretnej kolekcji z różnych, w tym także od różnych producentów, ma swoje plusy. Wybieramy to, co nam się podoba, a nasza kolekcja jest w pewien sposób wyjątkowa. Są też jednak minusy. Może się okazać, że te samochody mają tę samą skalę, ale jednak zauważalnie różnią się wielkością, jeśli postawimy modele obok siebie.
Wystarczy też inna wysokość zawieszenia, aby zakłócić odbiór modeli. U różnych producentów różnie może być wykonana ogólna bryła modelu, a także detale. Delikatnie może się różnić ich kształt, precyzja wykonania, a także sam materiał, z którego są wykonane itd. Jest to więc kolejna bardzo ważna rzecz, na którą trzeba zwrócić uwagę. Tu wiele, jak zawsze, zależy od naszych osobistych preferencji. W sensie, jakie różnice jesteśmy w stanie zaakceptować.

Wszystko powyższe musimy sobie przemyśleć jeszcze przed zakupem pierwszego modelu. Nie znaczy to oczywiście, że pewne rzeczy nie wyjdą dopiero w tzw. praniu. Takie przemyślenia pomogą nam np. oszacować wielkość kolekcji, ale tak ja już wyżej wspomniano – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zawsze możemy zmienić/skorygować nasze plany. Dobrze by jednak było, żebyśmy wtedy mieli świadomość, że nie robimy tego z jakiegoś banalnego powodu, który był przecież taki oczywisty…